.
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja  

Share | 
 

 Aron Evseev

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aron Evseev
Osa - Dożywocie
avatar

Liczba postów : 4
Join date : 03/02/2014

PisanieTemat: Aron Evseev   Pon Lut 03, 2014 7:00 pm

Imię i Nazwisko: Aron Evseev

Ksywa: SN Ways (skrót od Sixty Nine Ways)

Wiek: 28 lat.

Typ: 50/50

Grupa: Osa

Ranga: Dożywocie

Wygląd: Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy w jego wyglądzie bezsprzecznie są długie niemal do kolan blond włosy, na których punkcie ma totalnego świra. Jedna prosta zasada - nie dotykaj, jeśli chcesz jeszcze pożyć. Z zasady splata je w warkocz, by nie przeszkadzały przy każdej możliwej czynności. Posiadacz mrożących krew w żyłach, błękitnych bardziej niż sklepienie niebios tęczówek, połączonych z wiecznie przekrwionymi gałkami. Dzięki swoim oczom, Aron wygląda jak rasowy ćpun. Do wyglądu kulturysty daleko mu jak stąd do kosmosu i z powrotem, choć jakieś tam lekko zarysowane mięśnie widać. Nie ma to jednak najmniejszego wpływu na jego siłę. Metr dziewięćdziesiąt osiem i osiemdziesiąt sześć kilogramów. Jest zadowolony z tego faktu, gdyż dzięki niezbyt wysokiej wadze jest zwinny jak mało kto, co daje swoje rezultaty w licznych rozróbach. Jedyną sztuką walki, w której edukował się aż do zdobycia czarnego pasa, jest ju-jitsu. Właśnie tym treningom poświęca swoje wysportowane ciało. Na prawym ramieniu ma wytatuowane w japońskim kanji "Jestem jeden jedyny, w niebie i na ziemi." Tuż nad przyrodzeniem widnieje napis "Wanna taste?", nad prawym obojczykiem wytatuował sobie anioła, a nad lewym diabła. Pomiędzy nimi swoją ukochaną liczbę - 69. Za swój ulubiony tatuaż uważa drut kolczasty, owijający jego szyję i anielskie skrzydła na plecach. Całe jego ciało, tudzież głównie tors i plecy, zdobią liczne szramy. Są to pozostałości po zabawach łóżkowych.  

Krótka biografia Aron urodził się w Artiomie, gdzie początkowo mieszkał ze swoją matką, która dorabiała sobie jako prostytutka, by utrzymać siebie i dziecko. Ojca nie poznał nigdy. Miał sześć lat, gdy z nieznanych mu powodów wynieśli się do Petersburga. Kilka miesięcy potem do ich domu zaczął przychodzić niejaki Ildar. Aron nigdy nie darzył tego człowieka szczególną sympatią. Ku jego boleści, niewiele później Ildar postanowił wprowadzić się do domu jego matki, darowując jej pierścionek zaręczynowy, a wraz z dniem szesnastych urodzin Arona, Ildar wziął ślub z jego rodzicielką. Wtedy też zaczęły się jego pierwsze konflikty z prawem. Dotychczas ciche, pozornie niesprawiające problemów dziecko stawało się coraz bardziej nieznośne. Nie brakowało mu niczego; partner matki, którego nigdy nie był w stanie nazwać swoim ojcem, zarabiał całkiem nieźle, jednak Aron nigdy w życiu nie wziąłby od niego pieniędzy. Zaczęło się więc od drobnych kradzieży w sklepach, których budżet nie pozwalał na monitoring. Matka, będąc pewna że jej ułożony synek nigdy nie dopuściłby się niczego złego, nie zwracała na niego większej uwagi. Dzięki temu Aron miał duże pole do popisu. Grabieże jednak szybko mu się znudziły. Sadystyczna strona tego niewinnego chłoptasia nagle postanowiła wyjść na światło dzienne. W wiadomościach coraz częściej pojawiały się komunikaty o porwaniach. A żeby było zabawniej, Aron znalazł sobie ciekawą zabawę. Gdy już upatrzył sobie jedną osobę, znajdywał na jej temat jak najwięcej informacji. Z zasady były to dziewczyny niewiele od niego młodsze. Gdy zdobył numer takiej osoby, podrzucał jej liścik o treści "06:09", i równo o podanej godzinie jeszcze tego samego dnia upatrzona przez niego osoba zapadała się pod ziemię. Do względnie normalnego życia wrócił dopiero w wieku lat dwudziestu jeden. Wówczas usatysfakcjonowany był z liczby zamordowanych ludzi. Dwa lata później w piwnicach ruin jakiegoś budynku odnaleziono sześćdziesiąt dziewięć ciał. Złożenie w jedną całość większości z nich stało się niemożliwe. Aron zapomniał jednak o jednej ważnej rzeczy - dokumentów nie gubi się na miejscu zbrodni. Jeszcze tego samego dnia został aresztowany.

Charakter: Wbrew pozorom, Aron jest cichym, spokojnym chłopakiem. Miewa jednak swoje napady wściekłości, wówczas jest w stanie rozpierdolić wszystko i wszystkich. Uwielbia podporządkowywać sobie innych, choć wbrew przekonaniu ludzi, sam również potrafi się podporządkować. Nie sprawia większych problemów, dopóki ktoś nie podniesie mu ciśnienia, albo nie jest zwyczajnie znudzony. Trzyma się raczej na uboczu, jest typem samotnika. Nienawidzi, gdy ktoś wchodzi mu w drogę. Nie znosi ludzi, którzy za dużo mówią. Takim gotów jest ukręcić kark, byleby się zamknęli. Ceni sobie ciszę. Rzadko kiedy zdarza się osoba, którą toleruje. Ale jeżeli już taka się natrafi, jest w stanie nawet służyć pomocą. Nietrudno go zdenerwować, chodzą plotki, że jednemu ze współwięźniów ukręcił łeb za skrytykowanie włosów, które dla Arona są jedyną świętością. Przemawia przez niego czysty egoizm. Nigdy nie liczy się z tym, co na jakiś temat myślą inni. Pan swojego losu, prawdziwy wizjoner i sadysta jakich mało. Zmienny bardziej niż baba w ciąży; jednego dnia potrafi być spokojny i ułożony, podporządkowywać się wszystkim, następnego zaś zamienia się w istnego szatana. Nic nie daje mu tyle uciechy co znęcanie się nad innymi. Nieważne, czy jest to kilkuletni bachor, czy dwumetrowy strażnik. Jeśli o tego drugiego chodzi - Aron wypracował sobie idealny system wpływania na ich psychikę; tortury fizyczne raczej nie wchodzą tutaj w grę z prostego powodu - wolałby zachować swoją śliczną mordę w stanie nienaruszonym.
Wszystko musi mieć dopięte na ostatni guzik, każdą swoją dotychczasową akcję planował do końca. Jednak jedną z największych jego wad jest zapominalstwo, zawsze miał skłonności do gubienia co ważniejszych przedmiotów, przez co też znalazł się za kratami Czarnego Delfina. Nigdy nie miał szacunku do rasy ludzkiej, jedynym wyjątkiem jest on sam i jego rodzicielka. To że dorabiała sobie jako kurwa nie ma dla niego jakiegoś istotnego znaczenia. Uważa nawet, że dziwki są potrzebne światu. Nie przejmuje się dobrem innych ludzi i nie utrzymuje z nimi bliższych kontaktów, jest samowystarczalny. Kieruje się jedną prostą zasadą: "po trupach do celu". Nie tylko w przenośni, ale też dosłownie. Uwielbia wplątywać się w różnego pokroju gierki i tracić na nie czas. Nie ma żadnych oporów moralnych, rzecz zwana sumieniem kompletnie go nie dotyczy. Uwielbia manipulować ludźmi i wychodzi mu to wręcz idealnie. Żółte papiery, które nie odnoszą się do jego rzeczywistego stanu psychicznego, są na to najlepszym dowodem. Nic nie jest w stanie rozbawić go tak bardzo, jak zakochane, zabiegające o swoje względy parki. Sam nigdy w życiu nie wpakowałby się w coś podobnego; w dłuższym związku był tylko dwa razy, oba te związki prosperowały tylko nocą. W sypialni. Tak długo, póki sam Evseev się nimi nie znudził.

Dodatkowe info:
• Uważa, że nie ma żadnego boga ponad nim samym.
• Ma żółte papiery.
• Nigdy nie ćpał, bo sądzi, że uzależnienia inne od papierosów mogłyby go w zbyt dużym stopniu ograniczyć.
• Tzw. "Królowa szkoły" wymyśliła dla niego ksywkę "Złotowłosa", którą posługiwała się znaczna część placówki, do której uczęszczał. Dwa tygodnie później, o 06:09 wspomniana dziewczyna zapadła się pod ziemię.
• Jest nie tylko sadystą, ale również masochistą.
• Nie ścinał włosów od czwartego roku życia.
• W wieku osiemnastu lat przespał się z nauczycielem matematyki.
• Co roku kończył szkołę z najwyższymi wynikami.
• Nie znosi, gdy ludzie są wyżsi od niego.
• Uważa, że na powierzchni ziemi nie ma bardziej zboczonej osoby od niego.
• Zaraz po własnych włosach, jego drugą miłością są koty.

RIOT!


So break your motherfucking neck.


Ostatnio zmieniony przez Aron Evseev dnia Wto Lut 04, 2014 11:49 am, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : Wydłużenie opisu charakteru.)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James
Osa - Dożywocie
avatar

Liczba postów : 91
Join date : 19/01/2014

PisanieTemat: Re: Aron Evseev   Pon Lut 03, 2014 9:30 pm

Widzę zajebisty potencjał postaci, nie spieprz tego. A tak serio :

1. Rozbuduj charakter, błagam. Nie o jedno zdanie, którego brakuje. Opisz go, bo ma świetna historię i polot.
Motyw 69 very much Delfin.


Theme

And I'm going straight to hell
And I've got a lot of friends there
And if I see that bitch in hell
I'm gonna shoot him in the head again
Cause I wanna see him die

Over and Over and Over and
Over and Over and Over and
Over and Over ...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://czarnydelfin.forumpl.net
James
Osa - Dożywocie
avatar

Liczba postów : 91
Join date : 19/01/2014

PisanieTemat: Re: Aron Evseev   Wto Lut 04, 2014 12:33 pm

A K C E P T

Bardzo ładna karta, z sensem i pazurem.


Theme

And I'm going straight to hell
And I've got a lot of friends there
And if I see that bitch in hell
I'm gonna shoot him in the head again
Cause I wanna see him die

Over and Over and Over and
Over and Over and Over and
Over and Over ...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://czarnydelfin.forumpl.net
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Aron Evseev   

Powrót do góry Go down
 
Aron Evseev
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Kartoteka / informacje o postaciach /-
Skocz do: